
Większość ludzi ma w sobie coś z chomików i nie chodzi mi tutaj o sierść czy pucołowate policzki. Po prostu sporo osób ma nawyk gromadzenia różnych niepotrzebnych rzeczy z bardzo różnych powodów. A to się do czegoś przywiązaliśmy, tamto może się jeszcze przydać, a to jest pamiątka nie wiadomo skąd. Znacie to prawda? Bywa też, że odkładamy coś i o tym zapominamy. Zwykle nasze zbiory w codziennym życiu nam nie wadzą, jednak przy pierwszym większym sprzątaniu, wywołanym na przykład malowaniem ścian, zaczynają przeszkadzać. I wtedy zaczyna się cyrk. Bo połowę rzeczy należałoby wyrzucić i stajemy przed dylematem wrzucenia czegoś do czarnego worka na śmieci czy upchnięcie ponownie w szafie. Kiedy już się pozbędziemy części gratów trzeba jakoś poustawiać te które pozostały. I tu pojawiają się kolejne problemy. Bo jak ustawić wszystkie ramki by się ze sobą nie gryzły? I czy Mickiewicza można ustawić tuż obok Słowackiego by się nie pobili. Lub gdzie schować ten różowy kubeczek, prezent od babci by się nie potłukł i by pamiętać gdzie jest, by móc go wyjąć tuż przed babcinymi odwiedzinami. Dlatego po dzisiejszym odgraceniu mojego skromnego lokum... postanowiłam go nigdy więcej nie zagracać. I innym doradzam to samo. Cyniczna Pani 18.08.2008 :: 17:52, Link, Komentuj (32) |
Złośliwa, ale tylko troszeczkę. Osoba ciesząca się wszystkimi przywilejami pełnoletności. Uzależniona od:czerwonej herbaty, galaretki, bananów, marudzenia, lodów bananowych, swojej gitary i swojego psa. Zbyt bliskie i częste kontakty grożą urazami psychicznymi... fizycznymi czasami też. Uwaga: Na komentarze odpisuje tylko i wyłącznie na swoim blogu. Wszelkie prośby, skargi, zażalenia, sugestie, propozycje proszę kierować na adres: mademoiselle-b@o2.pl
|