Większość ludzi ma w sobie coś z chomików i nie chodzi mi tutaj o sierść czy pucołowate policzki. Po prostu sporo osób ma nawyk gromadzenia różnych niepotrzebnych rzeczy z bardzo różnych powodów. A to się do czegoś przywiązaliśmy, tamto może się jeszcze przydać, a to jest pamiątka nie wiadomo skąd. Znacie to prawda?
Bywa też, że odkładamy coś i o tym zapominamy. Zwykle nasze zbiory w codziennym życiu nam nie wadzą, jednak przy pierwszym większym sprzątaniu, wywołanym na przykład malowaniem ścian, zaczynają przeszkadzać.
I wtedy zaczyna się cyrk.
Bo połowę rzeczy należałoby wyrzucić i stajemy przed dylematem wrzucenia czegoś do czarnego worka na śmieci czy upchnięcie ponownie w szafie. Kiedy już się pozbędziemy części gratów trzeba jakoś poustawiać te które pozostały. I tu pojawiają się kolejne problemy. Bo jak ustawić wszystkie ramki by się ze sobą nie gryzły? I czy Mickiewicza można ustawić tuż obok Słowackiego by się nie pobili. Lub gdzie schować ten różowy kubeczek, prezent od babci by się nie potłukł i by pamiętać gdzie jest, by móc go wyjąć tuż przed babcinymi odwiedzinami.
Dlatego po dzisiejszym odgraceniu mojego skromnego lokum... postanowiłam go nigdy więcej nie zagracać. I innym doradzam to samo.

Cyniczna Pani
Name:


Komentarze:

10.09.2008 :: 18:38 :: 78.88.134.172
gothcia.blog.pl
Dzięki za komentarz.
A znamy się my?

26.08.2008 :: 23:23 :: 213.134.160.226
utracjusz
no ja zostalam minimalistka

26.08.2008 :: 14:20 :: 213.77.120.163
ViruS
hehehe oby Twoje postanowienie udało sie utrzymać w ryzach:P co pewnie łatwym nie będzie;) ja chyba nie mam nawyku chomikowania... choć wszystko okaże się jak zacznę jakiś remont:D

26.08.2008 :: 12:17 :: 83.30.243.215
Belli
ze mnie też chomik taki mały jest. Staram się nie chomikować, ale to trudne. Ostatnio przekonałam się że to się czasem przydaje. np. jakaś wstążeczka, jakieś motylki, czy jakiś sznureczek i z tego powstała bardzo ładna kartka urodzinowa;p. Co jakiś czas robie porządek i wywalam co się da..Ale nie wszystko się da;]

20.08.2008 :: 23:14 :: 77.253.167.91
private-investigations
Ja akurat lubię ten moment kiedy trzeba zrobić gruntowne sprzątanie, wyjąć wszystko z szafek i przejrzeć jeszcze raz:) A tylko mnie wpuścić na strych do tych wszystkich starych książek i pamiątek z dzieciństwa, to nie ma mnie na kilka godzin;P

20.08.2008 :: 21:44 :: 212.106.164.136
sabachtani
sama prawda, jednak ja nie umiem się pozbywać tych starych, niepotrzebnych na nic nikomu rzeczy :/ sentymenty właściwie bez większego powodu..

20.08.2008 :: 21:44 :: 80.55.217.238
omar
jestem strasznie zagracony. raz na jakis czas robie porządki, wyrzucam po kilka toreb zbędnego śmiecia... i wiecie co? w ogole nie zauważam róznicy. wciąż tonę w powodzi dziwnych rzeczy. I tak w koło Macieju

20.08.2008 :: 21:43 :: 91.142.204.196
cava
chomika mam w domu-jest nim Rodzicielka i ja chomika staram się tępić, jak każdego gryzonia...
Tobie życzę wytrwałości w dotrzymaniu postanowienia

20.08.2008 :: 21:10 :: 79.184.177.53
sound-of-solitude
ja jestem zagracona i dobrze mi z tym. doszło do tego, że zorganizowałam specjalne pudełko, do którego wrzucam każdy, najdrobniejszy nawet zapisek sprzed dwóch lat.

20.08.2008 :: 20:19 :: 83.13.20.250
schizka
jestem chomik. i cóż. moje własne ściany są już graciarnią:p

a ty, jesteś pewna że nie zagracisz?:] tak się nie da;p

20.08.2008 :: 15:29 :: 79.189.23.230
balduran88
Rany... jak tak dalej będziemy przywiązywać wagę do rzeczy materialnych, to będziemy się bali wyrzucać śmieci :D.

20.08.2008 :: 14:48 :: ownlog.com
never
O tak. Znam to bardzo dobrze. Gromadzę mnóstwo rzeczy, praktycznie wszystko, z rozmaitych powodów. A to ze zwykłego lenistwa (kiedyś uporządkuję i wyrzucę, narazie schowam o tutaj na samo dno szuflady), czasami z powodu sentymentu (kurcze, przecież nie wyrzucę papierku po chipsach, które jadłam z NIM, szczególnie jeżeli JEGO już nie ma w moim życiu), czasami przezornie (a nóż się przyda komuś kiedyś mój zeszyt do matematyki z gimnazjum). Kupę problemu z tymi gratami (odkurzać to, przestawiać, zajmuje miejsce), ale ja je lubię, stanowią coś jakby duszę domu, tworzą klimat (co z tego, że chaosu i bałaganu?). Moje śmieciuszki. :P

20.08.2008 :: 14:27 :: 83.29.82.80
bierzmnie
jestem chomikiem. genialnie mi z tym.

20.08.2008 :: 12:27 :: 77.79.199.55
najlepiej
a ja zawsze jak juz cos powyrzucam to potem po jakims czasie tego zaluje, bo nagle mi to potrzebne i chcialabym znowu to miec :P
zaczelam porzadki, i skonczylam na jednej szufladzie biurka :P reszte wciaz odkladam, bo wiem ile tam takich "niepotrzebnych-potrzebnych" rzeczy sie chowa.

20.08.2008 :: 10:50 :: 83.23.152.177
natalele
Ja też. Poza tą sukienką nie mam nic różowego. Absurd :)

20.08.2008 :: 09:36 :: 77.253.191.99
pyff
no cóż pan zrobisz ? ;]

19.08.2008 :: 22:56 :: 87.194.50.234
moriarty
postanowienie iscie noworoczne:)

19.08.2008 :: 22:43 :: 83.142.207.94
mademoiselle-butterfly
Jeśli się je wyrzuci to znikną. Więc ich nie będzie.

19.08.2008 :: 22:40 :: 89.231.128.9
lizard-king
a co z tymi przedmiotami? nie będzie ich?

/wino nigdy nie jest złe.

19.08.2008 :: 22:27 :: 85.89.185.150
tekturoe-sny
a co jeśli się je wyrzuci, a potem się zatęskni za nimi? czy nie doceniamy często czegoś dopiero po stracie?

uchyl.. warto ;)

19.08.2008 :: 22:12 :: 87.105.71.2
w_drodze
hehe nom znamy to wszyscy ...ale tego nie da sie chyba uniknąć...ja na szczescie robie coraz częsciej czystki :)

19.08.2008 :: 22:10 :: 77.254.8.19
glodna
a ja lubię gratki. jeszcze bardziej lubię taki dziwny gratek znaleźć w wielce dziwnym miejscu i przypomnieć sobie o tym z czym jest związany. bezcenne.

19.08.2008 :: 10:36 :: 83.29.253.99
fortissimo
też chomikuję.
To chyba nałóg, choćbym chciała, to zatrzymać proces zagracania nie dam rady ;)

19.08.2008 :: 10:11 :: 89.171.111.106
infuse
jestem 100procentowym chomikiem ;)

19.08.2008 :: 09:10 :: 83.14.105.82
pani
a no dobrze mówisz, wiem coś o tym, ale zal mi tak po prostu pewne rzeczy wyrzucić ..

19.08.2008 :: 03:13 :: 213.17.224.140
natalele
Dzięki :)
Dobrze to ujęłaś.

19.08.2008 :: 00:09 :: 77.254.143.243
emocjonalna
mam chomika ;))

19.08.2008 :: 00:01 :: 83.8.79.141
malinowo
Uuu. Mocne postanowienie, ciekawe czy wykonalne ;). W moim przypadku takowe postanowienia się nie sprawdzają :D. No cóż. Powodzenia w niezagracaniu :).

18.08.2008 :: 23:52 :: 83.9.174.6
tequsia
oj ja gromadzę ciuchy.chodź dawno mam 173cm wzrostu, trzymam koszulki na 150cm.


więcej niż połowy rzeczy nie ma gdy są potrzebne. może presja.

18.08.2008 :: 23:12 :: 83.10.17.235
tak-to-wyglada
Oh tak, przechodziłam przez to jeszcze z 3 tygodnie temu. Masakra. Ale zebrałam się w sobie i wszystkie niepotrzebne rzeczy nawet mające dla mnie jakąs wartosc ale takie, które doskonale wiem, że się nie przydadzą - wylądowały w owym czarnym worku śmierci. :P

18.08.2008 :: 22:34 :: 83.15.155.178
malinowamamba
sentymentalność jednym słowem.

18.08.2008 :: 19:43 :: 83.24.53.83
mala-krolewna
haha, podoba mi się ta notka. jest w niej 100% prawdy. ja chomikuję wszystko co tylko się da; zamiast wyrzucić to, co potrzeba chowam do szafki xd