Czego pragną mężczyźni?

Wiele kobiet chciałoby wiedzieć, czego pragną mężczyźni. Ta zagadka spędza im sen z powiek i powoduje, że nie śpią, nie oddychają, nie jedzą, nic nie robią. Brak odpowiedzi na to pytanie powoduje również, że spora część kobiet popełnia spore błędy w obsłudze faceta. Bo jak błędów nie robić skoro nikt nie dołączył do nich instrukcji obsługi?

Ja postanowiłam oszczędzić sobie czasu i kłopotu, i najzwyczajniej w świecie zapytałam kilka osobników płci męskiej, czego pragną.? Oczywiście wcześniej musiałam uzyskać potwierdzenie czy aby na pewno jednostka niestety którą rozmawiam jest mężczyzną, co dostarczyło kolejnych trudności, ale mniejsza. Odpowiedzi niestety były przewidywalne do bólu.

Mademoiselle: Czego pragną mężczyźni?
Mężczyzna 1: Jak to, czego? Seksu! I czasem jedzenia.

Ta wypowiedź uświadomiła mi, że źle skonstruowałam pytanie.

Mademoiselle: Czego pragną mężczyźni? Poza seksem i jedzeniem.
Mężczyzna 2: To jest coś jeszcze?

Mężczyzna 3: Są tacy, którzy pragną kasy. I tacy którzy pragną kobiety, oraz tacy, którzy chcą obu.

Mężczyzna 4: Ale po co chcieć więcej?

Mężczyzna 5: Czułości, opiekuńczości. Bo w końcu mężczyźni są nieporadni i potrzebują damskiej opieki, aby miał im, kto ugotować.
(jak widać mężczyzna nie jest w stanie sam sobie nawet śniadania zrobić ani prania włączyć. I to my jesteśmy słabszą płcią.)

Mężczyzna 6: Szybkich samochodów, pięknych kobiet, drogich apartamentów i dużej kasy.

Mężczyzna 7: Spokoju, trochę normalności i ciepła.

Mężczyzna 8: Piwa

Mężczyzna 9: Normalnej kobiety, która nie robi problemów z byle powodu. Można z nią pogadać, jest czuła, opiekuńcza i żeby dobrze gotowała.

Mężczyzna 10: Poza jedzeniem i seksem? To może jeszcze snu.


Jak widać mężczyzną niewiele potrzeba do szczęścia. Wychodzi na to, że nie kłamią usiłując wmówić światu i sobie, że są nieskomplikowani i prości. Może naprawdę są łatwi w obsłudze, tylko to my kobiety popełniamy błąd doszukując się dodatkowych opcji, których oni nie mają.
Szkoda tylko, że przy tej całej swojej prostocie, panowie tak często się psują i nie wiadomo, co z nimi dalej robić, bo gwarancji nie miał to nie można go oddać. Wyrzucić? Trochę szkoda. Wymienić na nowszy model? Możliwość całkiem niezła, instrukcja ta sama, skoro wszyscy mężczyźni chcą tego samego, więc również najmniej kłopotliwa.
Tylko z kobietami problem jest taki… Że my wolimy naprawiać.

Cyniczna Pani

23.08.2008 :: 09:19, Link, Komentuj (38)

O mnie

Złośliwa, ale tylko troszeczkę. Osoba ciesząca się wszystkimi przywilejami pełnoletności.
Uzależniona od:czerwonej herbaty, galaretki, bananów, marudzenia, lodów bananowych, swojej gitary i swojego psa.
Zbyt bliskie i częste kontakty grożą urazami psychicznymi... fizycznymi czasami też.
Uwaga: Na komentarze odpisuje tylko i wyłącznie na swoim blogu.
Wszelkie prośby, skargi, zażalenia, sugestie, propozycje proszę kierować na adres: mademoiselle-b@o2.pl

Kategorie

Pod lupą(14) Ona i On(6) Czaty(7) Pierdolnik(7)

Archiwum

2008: grudzień listopad październik wrzesień sierpień

Link

p-apier Parpar Turquoise Mendel Balduran Tak to wygląda Lanvin

Clicky Web Analytics
statystyka
blogi